Alien

W cichym pokoju, gdzie nikogo nie ma siedzi bardzo zdenerwowana osoba w środku  dusząca w sobie złość. Oddałaby wszystko, aby mogła odreagować te złe emocje na kimś. Kipiąca z niej nienawiść odrzuca od niej inne osoby, które chciałby jej pomóc. Ona wie dobrze, że nikt nie potrafi jej pomóc, dlatego ucieka od wszystkich. Podchodzi do lustra, w której widać pojawiające się zmarszczki. Czuje jak się starzeje, jak całe ciało odmawia posłuszeństwa. Kładzie się na podłogę, patrząc na sufit, zastanawia się co jeszcze ją w życiu czeka. Emocje, które siedzą w niej nikt nie potrafi opisać, wewnątrz jest zdenerwowana, ale na codzień tego nie pokazuje.
    W pewnym momencie w pokoju słychać straszne odgłosy. Po ciele przeszły jej ciarki jest bardzo zimno, strach, że zaraz ktoś wejdzie do pokoju jest olbrzymi, boi się, nie chce aby ktoś ją zobaczył. Piękna dziewczyna którą była do tego momentu, zmienia się w coraz brzydszą. Nie uczesane włosy, rozmazany makijaż, cieknący po policzkach płacz, już nie przypomina uśmiechniętej nastolatki.

     Pochodziła z bogatego domu, rodzice od zawsze kierowali jej życiem. Wysyłali ją do najlepszej szkoły, dbali o nią. Chcieli, aby stała się osobą, którą będą mogli pokazać wśród znajomych. Nie obchodziło ich co ona ma do powiedzenia, miało być tak jak oni chcą i tyle. Nienawidziła ich, ale spełniała ich zachcianki. Jej znajomi to nie były osoby które lubiła, ale bogaci znajomi rodziców. Miała bardzo dużo wolnego czasu, rodzice powiedzieli jej, że ma się uczyć, a oni wszystkim się zajmą. Miała zainteresowania, które niestety nie mogła realizować. Mama z tatą nie pozwalali jej wychodzić z domu, nie mogła z nikim się spotykać. Kontrolowali ją na każdym kroku, oni chcieli żeby tylko się uczyła.

    Wiek kiedy wszyscy mieli swoja miłość był właśnie teraz, ona też chciała mieć chłopaka. Zakochała się w chłopaku, poznanym przez Internet. Na pierwszych spotkaniach, on nie za bardzo jej się podobał, podchodziła do niego sceptycznie. Nudziło jej się, więc się z nim spotykała. Gdy powiedziała, rodzicom z kim się spotyka, powiedzieli, że dobrze znają go i jego rodziców. Mówili, że to jest dobra osoba na męża. Podchodziła do tych słów z dystansem, nie dawno co się poznali, a już ma się z nim wiązać na całe życie.
  Po kilku spotkaniach pojawiły się motylki w brzuchu, zakochała się w nim. Spędzali coraz więcej czasu. Rodzicom to się coraz bardziej nie podobało przecież ona ma się uczyć. Za każdym razem gdy gdzieś chciała wyjść, pytali się jej gdzie idzie? Nawet gdy mówiła, że idzie do Patryka, bo tak nazywał się jej chłopak, dopytywali się po co i dlaczego? Masz się uczyć, wmawiali jej tak w kółko.
     Zawsze miała wszystko przygotowane od rodziców, ona tylko miała siedzieć w książkach. Nie lubiła tego, że tak wtrącają się w jej życie. Nie chciała się uczyć, chciała iść do pracy, wyprowadzić się od nich, miała dość tego, ale wiedziała ze nie może zawieść rodziców.
      Czasami do niej przychodził Patryk i zamiast spędzać czas z nią, rozmawiał z rodziną i tylko słyszała jak oni ciągle narzekają na nią. Nigdy nie słyszała, aby oni chwalili ją przed znajomymi. Ola, bo tak miała na imię, była normalną dziewczyną, nie piła, nie paliła, nigdy z nikim się nie biła, unikała agresji, lecz w oczach rodziny była zła i niedobra.
    Gdy siedziała w swoim pokoju, rodzice przychodzili i dopytywali się kiedy przyjdzie Patryk, byli w niego zapatrzeni jak w obrazek. Nie chcieli z nią rozmawiać, gdy przychodził jej chłopak rozmawiali tylko z nim. Kierowali nią przy nim i totalnie olewali. Sama nie mogła posiedzieć z ukochanym i spokojnie porozmawiać, bo zaraz ktoś wchodził i im przeszkadzał. Wszyscy chcieli, aby wzięli ślub, żeby już do końca byli ze sobą. Mówili do niej, że Patryk jest tym jedynym, masz z nim brać ślub, drugiego takiego chłopaka nie znajdziesz. Przychodziły dni, że ona miała dość go i jego zachowania do niej, wiedziała, że nie może się z nim rozstać, co powiedzą  na to rodzice, wyrzuca ją z domu. Nie wiedziała jak postępować, czuła coraz bardziej jak jej życiem kierowali rodzice chociaż była już dorosłą osobą. Czuła się okropnie, nie wiedziała jak postępować, co ma robić.

     Udało jej się zdać maturę, dostała się na studia. W czasie nauki do matury chodziła na korepetycje, które załatwili jej rodzice. Niestety same korepetycje nie wystarczały, Ola musiała po nocach siedzieć i się uczyć. Udało się jej zdać i dostać na studia, na które oni chcieli żeby poszła. Rodzice codziennie wmawiali jej, że to ich zasługa i to dzięki nim jej się udało. Nie rozumieją, że to ona musiała się uczyć i zdać te ciężkie egzaminy. Wiedziała, że jej na pewno pomogli, ale tylko dzięki własnej wytrwałości dokonała tego.
   Zawsze chciała mieć wszystko od razu,  nie lubiła czekać, ale wyjątkowo z decyzja o zaręczynach i  ślubie czekała i była ostrożna.
   
        Pewnego dnia usiadła w wspomnianym pokoju, zamknęła oczy, była zmęczona całym życiem, nie wiedziała jak dalej ma postępować. Lata mijały, zastanawiała się czy naprawdę kocha swojego chłopaka, czy w ogóle go kiedyś kochała, czy tylko się zauroczyła. Coraz bardziej Patryk jej się nie podobał, nie było tematów do rozmowy, chciała od niego uciec. Tyle razy chciała go zostawić, ale bała się tego powiedzieć. Nikt się nią nie interesował, wiec była z nim, bo wiedziała, że lepiej być z kimś niż sama. Wmawiała sobie, że jeśli tylko kogoś innego pozna to go zostawi, ale nie było dla kogo. Chciała uciec od chłopaka, widziała jak on ją mocno kocha, nie chciała go zranić. Chciała uciec od rodziców, którzy całe życie jej swój los narzucali.
   W końcu miała ochotę, rodzicom to wszystko powiedzieć, ale znowu się powstrzymała.
    Chciała odmienić swoje życie, była bardzo uczuciową osobom, ale nie chciała nikogo zranić. Nie była do końca szczęśliwa w swoim życiu...

Jest bardzo dużo podobnych osób do Oli w tym świecie. Ludzi, którzy umierają, w pracy, której nienawidzą, biorą ślub z osobami, których nie kochają, uczą się tam gdzie im się nie podoba, zadają się z ludźmi, których nie lubią.

Rzuć ten ciężar, żyj jak chcesz, a nie jak inni Ci karzą. Masz w sobie siłę i ją wykorzystaj, żyj dla siebie nie dla innych.








SHORTS/SPODNIE  H&M
JACKET/KURTKA RESERVED
SUNGLASSES/OKULARY BLOCX
SHIRT/KOSZULA H&M
SHOES/BUTY VTY RED

1 komentarz: