MY PHON





Przeglądam Facebooka i jedyne co widzę to porysowaną szybę w telefonie,
tworzą się w mojej głowie paranoje, czy ja w końcu coś konkretnego zrobię.
Myślę ile czasu zmarnowałem przesuwając palcem ikonę,
tak mijają mi godziny, obowiązki uciekają, nowe posty dzień mi umilają,
tylko dla nich tutaj jestem chcę odświeżyć swą tablice nareszcie.
Własne problemy nie rozwiązuje, bo teraz internetu potrzebuję.
Swoich rąk już ból odczuwam, ale ciągle ten ekran palcem przesuwam,
tak mija mi czas od wieczora do rana, nie potrzebuje dzisiaj śniadania.
Odrzucam obowiązki, tylko polubienia przynoszą mi przyjemności,
nigdy nie czułem w sobie tyle radości, czuje że nic poważnego się nie dzieje,
moje życie marnuje, bo każdy krok w internecie opisuje, nie mam prywatności.
Już chcę skończyć ten pościg, dlatego wyłączałam się i wychodzę,
w końcu się uwolniłem od uzależnienia, które przez dłuższy czas mnie nurtuje.
Życie bez telefonu jest dla mnie przyjemniejsze ale czy tak na prawdę łatwiejsze?















































SHIRT/KOSZULKA H&M BLACK
SHORTS/SPODENKI  RESERVED 
WATCH/ZEGAREK  JORDAN KERR
SHOES/BUTY VTY RED

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz