Kula u nogi




Mamy to w rękach, nie ucieka, nie przestaje o sobie dawać znać, mieszka w nas i ciągle kopie w twarz.
Nie możemy zasnąć, bo czujemy jakby to było z nami cały czas, nie wiemy ile będziemy jeszcze w tym trwać.
Przyklejone do nas, myślimy od tym cały czas,co nie daje nam wieczorami spać.
Trzyma na posterunku, nie jesteśmy sobą, ciągle o tym myślimy, nie potrafimy oddać się tylko chwili.
Nie przejdziemy dalej, bo nie chcę odejść, nie ważne jak chcemy do tego podejść i tak nic nie dotrze.
Nawet jak to poprzesz i tak zawsze będzie nie dobrze. Mamy własny problem w którym nikt nam nie pomoże.
Musimy sami sobie rade dać bo wiemy, że to zdarza się pierwszy raz.
Mamy problem nie do odwołania, innym mówimy nara, oni ze nam na łep pada,
a my trzymamy się od nich zdala bo nam ta kula przeszkadza. 
Widzimy jak stajemy się potworem, nie powinno Cię obchodzić co dalej powiem,
bo mamy gdzieś czy chcesz nas dalej znać, chcemy aby uciekło to jak najdalej w las.
Obojętne jest nam co się wokół dzieje, chcemy tylko aby to uciekło, możemy oddać co mamy,
aby odczepić nie potrzebny pokład od łodzi która sieje postrach.
Zamykamy oczy aby przed oczami nie widzieć tego syfu, który nas otacza przez to się życie zatacza,
chcemy to przemilczeć i się obudzić bez tego wszystkiego znaleźć coś nowego, coś lepszego.























SHOES/BUTY       REEBOK
T-SHIRT/KOSZULKA H&M
SHORTS/SPODENKI  BERSHKA
SUNGLASSES/OKULARY BLOCX
BAG/TORBA  TRAVEL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz