MURY



Zamykam się w miejscu,
gdzie ludzi jest wiele,
niszczy mnie ludzi spojrzenie.
Nie chcę się powtarzać,
ale ciągle niestety mi się to zdarza.
Pierwszy raz moja nienawiść mnie onieśmiela,
nie wiem co mam wybierać.
Udaję człowieka bez uczuć,
z kamienną twarzą,
chyba już zawsze taki zostanę.
Jestem twardy jak głaz,
długo to jeszcze będzie trwać.
Na zewnątrz jestem twardy,
a wewnątrz kruchy jak szkło,
tak się zmieniłem,
że wcale siebie nie poznaję,
kogoś teorie teraz wyznaje.
Ciągle mi się to zdarza,
jestem kimś innym,
Uciekam od siebie,
ale to siedzi we mnie,
zakładam maskę,
gram czarną bestie,
zakrywam w ten sposób,
chwile w których,
nie czułem się pięknie.
 














































 PANTS/SPODNIE     H&M BLUE
SHOES/BUTY       NIKE REVOLUTION EU
T-SHIRT/KOSZULKA LIVERGY 
JACKET/KURTKA DIVERSE IRIDIUM LIMITED 
BLOUSE/BLUZA   VERTIGO PREMIUM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz