Kumple to też skarby.

Cześć wszystkim. Nazywam się Ola, właściciel bloga poprosił, abym coś napisała.. Więc jakoś trzeba się za to zabrać.  ;)
Z Kamilem znam się już kilka lat..w sumie poznałam się z Nim przez Jego przyjaciela. Nasze "zapoznawcze" manewry były dość ciekawe. Nasz kontakt był naprawdę super,  potem nastał taki czas, że kontakt się urwał, praktycznie ze sobą nie rozmawialiśmy..dopiero się to wszystko poprawiło na wspólnym grillowaniu że znajomymi.
Kamila znam z dobrej strony, jest On naprawdę fajnym chłopakiem z dobrym poczuciem humoru :3
Zawsze potrafi rozbawić człowieka. :D
Mogę uznać go za naprawdę fajnego kolegę. Nie żałuję żadnych chwil,  gdzie wspólnie spędziliśmy czas.
Były momenty, gdzie było dobrze..gdzie było zabawnie,  kłótnie nas omijały, nigdy między nami nie było źle.
Ale trafił się czas, że wylądowałam w pokrzywach przez Kamila, wiadomo..były to wygłupy, lubiliśmy sobie pożartować i takie inne szmery bajery, ale zawsze to wszystko odbywało się pozytywnym nastawieniem. Mam z Nim kilka dobrym wspomnień, które pamiętam do dziś,  pamiętam wszystko!  Doceniam to wszystko.. Bo czuję się z tym dobrze.
a czy takie znajomości są dobre? Pewnie, że tak.. Moim zdaniem jest no naprawdę dobre.. Dzięki temu człowiek nie czuje się samotny, w każdej chwili zawahania, gdzie ma słabszy dzień,  zawsze może liczyć na kogoś kto z Nim będzie,  kto pomorze i wesprze, również można urządzić przy tym fajne zabawy,  gdzie można się zebrać z gronem znajomym i dobrze się bawić,  mając potem przy tym najlepsze wspomnienia!
Na tym etapie zakończę swoje pisanie, może kiedyś jeszcze zawitam tutaj w wolnej chwili. Buuuuziaki! ;-*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz